ROAS 10,65 przy progu rentowności 3,54
Sklep z branży florystycznej wychodził na zero przy ROAS-ie 3,54. Po przebudowie konta Google Ads utrzymaliśmy 10,65, licząc tylko kampanie, które pozyskują nowych klientów. Bez ruchu brandowego, który kupiłby i tak.
Ruch na nazwę sklepu. Kupiłby i tak.
Trzy razy nad progiem, na ruchu, który trzeba było kupić
- Do 3,54: sklep wychodzi na zero. Poniżej tej wartości każde zamówienie z reklamy oznacza dopłatę.
- 10,65: wynik, który raportujemy. Kampanie pozyskujące nowych klientów, bez brandu.
- 14,22: wynik z panelu. Wygląda lepiej, ale zawiera ruch, który kupiłby bez reklamy.
Kampania brandowa łapie ludzi, którzy wpisują nazwę sklepu. Znają go i w większości kupiliby bez reklamy. Na tym koncie wyglądało to tak:
Licząc ją do wyniku, pokazalibyśmy 14,22. Odejmujemy ją i zostaje 10,65, czyli zwrot z każdej złotówki wydanej na nowego klienta.
| Zakres | ROAS | Co ta liczba mówi |
|---|---|---|
| Całe konto, razem z brandem | 14,22 | Wynik z panelu, zawyżony przez ruch brandowy |
| Sama kampania brandowa | 31,32 | 17% kosztów konta i 38% wartości konwersji |
| Konto bez kampanii brandowej | 10,65 | Realny zwrot z pozyskania nowego klienta |
| Aktywne kampanie Performance Max, bez brandu | 10,93 | Kampanie produktowe oparte na feedzie |
| Próg rentowności sklepu | 3,54 | Poniżej tej wartości reklama przynosi stratę |
Współczynnik konwersji kampanii produktowych
| Kampania (bez brandu) | Wsp. konwersji |
|---|---|
| Kategoria produktowa A | 4,43% |
| Kampania sezonowa, feed i zasoby | 4,39% |
| Kategoria produktowa B | 3,11% |
Skąd te dane: panel Google Ads, okres 01.01-31.03.2026. Na prośbę klienta nie podajemy nazwy sklepu, nazw kampanii ani kwot. Pokazujemy ROAS, udział kampanii brandowej i współczynniki konwersji. Liczby dotyczą Google Ads. Kampanie Meta Ads tego klienta prowadzimy według tych samych zasad.
ROAS nie widzi Twojej marży
Nie widzi zwrotów, prowizji od płatności ani logistyki. Dlatego można mieć świetny wynik w raporcie i od dwunastu miesięcy stać w miejscu. Albo skalować kampanie, które nigdy nie były rentowne, bo nikt tego wcześniej nie policzył.
U tego klienta zaczęliśmy od jednej liczby: przy jakim ROAS-ie sklep wychodzi na zero. Wyszło 3,54. Sprawdź, ile wychodzi u Ciebie.
Wzór: próg ROAS = 1 / marża. Licz na kwotach netto. Jeśli panel raportuje wartość sprzedaży z VAT, realny próg jest wyższy. W audycie liczymy go na Twoich danych.
Co zrobiliśmy, krok po kroku
Konto przebudowaliśmy, zanim zaczął się analizowany kwartał. Wynik z początku roku to efekt tej pracy, a nie jednego ruchu.
Próg rentowności przed pierwszą zmianą
Zaczęliśmy od rzeczy, której prawie nikt nie robi przed startem. Policzyliśmy, przy jakim ROAS-ie ten sklep w ogóle wychodzi na zero. Od tego momentu każda kampania miała konkretną liczbę do pobicia, a nie ogólne „byle było więcej”.
Jedna kampania rozłożona na kategorie
Konto zastaliśmy w takim stanie: jedna kampania, w niej cały plik produktowy, ruch brandowy pomieszany z zimnym. Rozkładaliśmy to stopniowo. Najpierw wyprowadzaliśmy najsłabsze kategorie do osobnych kampanii, żeby nie zabić sprzedaży z głównej, i w każdej nowej od razu wykluczaliśmy brand.
- Jedna kampania na wszystko
- Cały plik produktowy w środku
- Brand i zimny ruch w jednym wyniku
- Osobna kampania dla każdej kategorii
- Brand we własnej kampanii
- Brand wykluczony ze wszystkich pozostałych
Ruch brandowy przestał zawyżać wyniki, a na pozostałych kampaniach widać, ile naprawdę kosztuje nowy klient.
Strategia stawek testowana osobno w każdej kategorii
Nie mamy jednej ulubionej strategii, którą wciskamy na całe konto. Sprawdzamy ją na każdej kategorii z osobna. To wynik testu, nie schemat z poradnika.
| Co pokazał test | Co zostaje |
|---|---|
| Docelowy ROAS dowozi wynik | Kategoria zostaje na docelowym ROAS-ie |
| Docelowy ROAS dusi zasięg | Wracamy na maksymalizację wartości konwersji |
Czysty feed na co dzień, pełne zasoby pod sezon
Produkt jest wizualny, więc wszyscy mówili, że zasoby graficzne muszą dowieźć. Sprawdziliśmy. Na co dzień lepiej pracuje czysty feed produktowy. Performance Max z pełnymi zasobami uruchamiamy pod konkretny sezon albo promocję i tam faktycznie robi swoje.
Plik sezonowości, miesiąc po miesiącu
Razem z klientem rozpisaliśmy, które produkty sprzedają się w którym miesiącu. Brzmi banalnie, ale w takich kategoriach mało kto to robi, bo to nie są oczywiste produkty prezentowe.
Przed wykluczeniem produktu sprawdzamy rynek
Druga rzecz, którą sprawdzamy: cena konkurencji i cena tego samego produktu na Allegro. Marketplace potrafi zjeść budżet, a produkt wygląda wtedy na słaby, choć problem leży zupełnie gdzie indziej. Optymalizujemy pod rynek, nie pod panel.
Nie wszystko da się naprawić reklamą
Część problemu nie leżała w kampaniach. Koszty dostawy odstawały od konkurencji, więc klient je zmienił i zaczął regularnie pilnować. Do tego ankieta na stronie, która pokazała, gdzie kupujący się gubią, i przebudowa strony pod konwersję.
To samo podejście na Mecie
Na Mecie budżet ucieka dokładnie tak samo, tylko szybciej. Dlatego przenieśliśmy tam te same zasady: próg rentowności jako punkt odniesienia i decyzje na liczbach, a nie na wrażeniach z panelu.
Dlaczego to zadziałało
Wynik nie wziął się z jednej zmiany. Złożyło się na niego sześć rzeczy.
Dobry ROAS to nie ten najwyższy w panelu. To ten policzony względem progu rentowności i bez ruchu, który kupiłby i tak. 10,65 przy progu 3,54 mówi o biznesie więcej niż 14,22 bez kontekstu.
Interesuje nas jedna liczba: Twój zysk
Większość agencji rozlicza się z wyświetleń, kliknięć i ROAS-u, bo to dla nich bezpieczne. My od początku ustawiliśmy to inaczej. Dojście do zysku to nie magia, tylko metoda. Pokazaliśmy ją wyżej na konkretnym sklepie.
Zobacz opinie naszych klientów- 100+sklepów, z którymi pracujemy
- 11rynków, na których prowadzimy kampanie
- 400 mln złprzychodu wygenerowanego klientom w 3 lata
Jak to robimy u Ciebie
Zanim wydamy pierwszą złotówkę z Twojego budżetu, robimy dwie rzeczy. Potem dostajesz plan.
Audyt konta reklamowego
Rozkładamy Twoje konto Google, Meta albo oba na części: struktura, kampanie, kreacje i to, ile budżetu pali się na rzeczy, które nie sprzedają. Czarno na białym, gdzie ucieka budżet.
Audyt sklepu, ponad 200 elementów
Przechodzimy przez wszystko, co decyduje, czy ktoś kupi, czy zamknie kartę. Bo najlepsza reklama świata nie naprawi strony, która gubi klienta na koszyku.
Plan, który zostaje u Ciebie
Małymi krokami, pod Twój zysk, nie pod ładny raport. Możesz wdrożyć go z nami, samodzielnie albo dać swojej obecnej agencji.
Gdzie haczyk? Nie ma.
Robimy to, bo z doświadczenia wiemy, że część firm po takim audycie po prostu chce z nami zostać. A jeśli nie, rozstajemy się, a Ty masz gotowy plan w ręku.
Najgorsze, co Cię spotka, to godzina, po której wiesz o swoim biznesie więcej niż przez ostatni rok raportów.
Audyt konta reklamowego i sklepu. 0 zł, bez umowy i bez zobowiązań.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje audyt?
Nic. Nie ma opłaty ani zobowiązania do współpracy. Plan po audycie zostaje u Ciebie niezależnie od tego, co zdecydujesz.
Czego potrzebujecie ode mnie?
Wypełnionego formularza i dostępu do podglądu konta reklamowego. Dzięki temu na rozmowę przychodzimy z analizą Twoich kampanii, a nie z ogólnikami.
Mam już agencję. Czy to ma sens?
Tak. Plan jest Twój. Możesz dać go swojej obecnej agencji i wdrożyć z nią. Nie musisz niczego zmieniać, żeby skorzystać z audytu.
Mam mały budżet reklamowy. Czy się kwalifikuję?
Pracujemy ze sklepami, które wydają od 1 000 zł do 400 000 zł miesięcznie na kanał. Próg rentowności liczy się tak samo przy każdym budżecie.
Kto robi audyt?
Senior z naszego zespołu, ręcznie. Nie generuje go AI. Dlatego liczba audytów w miesiącu jest ograniczona.
Dlaczego nie podajecie nazwy sklepu z tego case study?
Klient o to poprosił, bo działa w niszy z ostrą konkurencją cenową. Dlatego pokazujemy ROAS, proporcje i współczynniki konwersji, bez nazw kampanii i kwot.
Sprawdź, ile wynosi Twój próg i czy kampanie go przebijają
Zamów bezpłatny audyt. Przeanalizujemy Twoje konto reklamowe i sklep, a potem pokażemy, gdzie ucieka budżet.
Zamów bezpłatny audyt